Szanowna redakcjo! Na różnych wpisach i w różnych artykułach poruszany jest temat pod tytułem: jak ściągnąć inwestorów do naszego powiatu? Co zrobić, aby popyt na pracę się zwiększył? Wszyscy dyskutujemy, jak to zrobić a tymczasem jest inwestor, który od chyba ponad dwóch lat próbuje przejąć będący w upadłości majątek firmy Polesie. Z tego, co mi wiadomo sprawę prowadzi jakaś Pani Syndyk, której pensja opłacana jest z majątku spółki, czyli z tego co zostało a jest to pewnie niemałą kwotą. Dlaczego trwa to tak długo? Może ja się nie znam, ale dla kogoś patrzącego z boku wnioski mogą nasuwać się takie, że tej Pani zależy, aby sprawa ciągnęła się jak najdłużej. Poza nią nad majątkiem cały czas czuwa stróż. Czasami podobno zagląda tam też jakiś mechanik. Nie wiem też jaką rolę w tym pełni aktualny pan burmistrz, bo podobno też jest zaangażowany w sprawę. Czy on też jest stroną? Mam prośbę do Państwa aby zrobić małe dochodzenie dziennikarskie w tej sprawie - ustalić, dlaczego to tak długo trwa? Przecież miesiąc w miesiąc koszty rosną... Pozdrawiam.
(dane – łącznie z nickiem – do wiadomości redakcji)
OD REDAKCJI:
Jak udało nam się ustalić, ostatni przetarg dotyczący zakładu na Polesiu ustanowiony był pod koniec ubiegłego roku. Mimo wielu zapytań nikt nie wziął w nim udziału. Kolejny zapowiadany jest na 12 kwietnia. Sędzia i syndyk ustalili już cenę wywoławczą – 4 miliony złotych plus VAT. Od 2009 roku prowadzona jest wyprzedaż części ruchomej z której wpływy przekazywane są wierzycielom. Wśród nich znajdują się między innymi 3 banki. Jak potwierdziła w rozmowie z nami syndyk Danuta Gadomska reprezentująca sędziego Andrzeja Romka – rzeczywiście w rozmowach brali udział przedstawiciele samorządu. Ich celem jest chęć doprowadzenia do jak najszybszego przejęcia zakładu przez inwestora, który gwarantuje tam kilkadziesiąt miejsc pracy. Niestety żądania obecnych zarządców są zbyt wygórowane. Gadomska przyznała, że z kwietniowej ceny można byłoby zejść do 3 milionów złotych plus VAT, gdyby tę kwotę ktoś wpłacił w całości. Co się stanie, jeśli do wiosennego przetargu też nikt nie przystąpi? Według syndyk wdrożona zostanie procedura mająca na celu zainteresowanie majątkiem firm zagranicznych, co do tej pory nie było robione. Kiedy zasugerowaliśmy, że nieużywany zakład będzie ulegał sukcesywnemu niszczeniu Gadomska zapewniła nas, że kontroluje sytuację. Co innego mówią jednak zainteresowani i byli pracownicy tej firmy. Na pewno mamy do czynienia z patem, który budzi pewien żal. To miejsce mogłoby już od dawna dawać zatrudnienie i dochód wielu wieruszowianom, gdyby nie brak wyobraźni odnoszącej się do czasu. Wartość mienia będzie cały czas spadała. W końcu i tak osiągnie pułap, który zadowoliłby potencjalnych kupców. Pytanie tylko, czy oni wciąż będą tym zainteresowani.
Tytuł i zdjęcia - ŁĄCZNIK
Nobody 2012-02-08, 23:51
3
Nie no to są jakieś jaja. Mamy 2012 - to dla tych nieco zagubionych w czasie i przestrzeni. Pewnie niedługo będzie 3 rocznica. Nie wiem jak nazywa się takie gody - może by tak zrobić jakąś imprezę, może jakąś mszę zamówić i zaśpiewać sto lat? Jak to mówią nowożeńcy - lata lecą i ani się człowiek nie obejrzy a już pojawiają się kolejne rocznice. Wszystko wskazuje ze tu będzie podobnie. No bo jak nikt sie nie zgłosi, to już, podkreślam **już** za rok zrobi się kolejny przetarg. Cenę poda się mniejszą, ale nie za niską bo anuż ktoś się zgłosi. Jak nikt się nie zgłosi to będziemy poszukiwać inwestora z zagranicy. Ile będzie kosztowało czasu i pieniązków przygotowanie takiego przetargu ze wszystkimi tłumaczeniami, z tłumaczem boję się pytać. Jeśli nie zgłosi się nikt angielskojęzyczny lub niemieckojęzyczny. Będziemy szukać dalej. Przecież jest tyle języków na ziemi. A jak się skończą to wyślemy taki sygnał w kosmos - może ktoś się odezwie za kilka milionów lat świetlnych. Ale spokojnie Pani syndyk kontroluje sytuację ;) Gdyby ktoś pracował w prywatnej firmie i miał to samo zadanie do zrealizowania to jeśli nie zamknąłby sprawy w ciągu od 6 do 12 miesięcy maksymalnie to wyleciałby na zbity pysk. Podkreślam **na zbity pysk**!
Wiera 2012-02-09, 09:16
-3
syndyk **polesia** zarabia na pewno niemale pieniadze. co na to milicja?
Nobody 2012-02-09, 10:57
0
Panie Burmistrzu, co Pan może w tej sprawie zrobić? Czy może Pan w jakis sposób nacisnąc na przyspieszenie tego tematu? Czy tak naprawdę nie może Pan nic więcej jak tylko prosić syndyka o to i owo, a on i tak zrobi co chce?
To są jaja na prawdę. Dla niektórych dobro innych (wierzycieli, inwestorów) w ogóle się nie liczy, bo ważniejsze jest dobro własne. Jak to wszystko może się rozwijać skoro są tacy ludzie w tym kraju?
Nobody 2012-02-09, 16:27
0
Jeśli ktoś chce sprzedac popsuty samochód, to nie może na przetargu żądać za niego tyle ile kosztuje sprawny, bo wtedy na pewno nikt na taka imprezę nie przyjdzie...
independent 2012-02-09, 17:26
6
Pani Syndyk !!! Należy iść z postępem, jeśli zależy Pani na tym by naprawdę sprzedać ten zakład to proszę wystawić go na ALLEGRO !!! Cena wywoławcza nawet od 1 zł. (jestem pewien że odpowiednio urośnie) z opcją Kup Teraz 3 mln zł. netto i długi termin trwania aukcji. Myślę, że w ten sposób w ciągu miesiąca można by zrobić to co Pani robi przez niedługo 3 lata. Na Pani dotychczasową działalność pewnie już poszło przez ten czas kilkaset tysięcy zł i o tyle jest na pewno mniej warty ten zakład, a jak tak dalej pójdzie przez jeszcze powiedzmy 10 lat to już nie będzie co sprzedać i miejsc pracy nie będzie, ani wierzyciele nic nie odzyskają.
Nobody 2012-02-09, 18:04
0
Kondzik, ja tez jest zwolennikiem wolnego rynku. Czytaj ze zrozumieniem. Pytanie kogos co moze w tej sprawie zrobic to nie to samo, co proszenie o ratowanie zakładu... Szczerze zdziwił mnie fakt, że burmistrz koło tego chodzi, ale jak juz chodzi to chciałbym wiedzieć co może, czy w ogóle cos może czy takie zabiegi to tylko PR (czytaj Pi Ar, z angielska **Public relations**)
Nobody 2012-02-09, 18:05
0
Independent ma rację, allegro lepiej by sie tutaj spisało...
pogodna 2012-02-09, 20:14
-2
A to, co to......prywatny folwark!!!!!!!!!!!!!
pogodna 2012-02-09, 20:16
0
/independent/ moja uwaga ciebie nie dotyczy!
Wiera 2012-02-09, 20:58
0
mam nadzieje ze w koncu dzieki zainteresowaniu mediow sprawa ruszy z miejsca i bedzie wiecej miejsc pracy w powiecie wieruszowskim
independent 2012-02-09, 21:28
A możesz się wyrazić jaśniej? Bo mnie się wydaję że ten zakład jest właśnie traktowany przez kogoś jak prywatny folwark od kilku lat.
pogodna 2012-02-09, 22:06
/independent/zgadzam się z Tobą.
Wiera 2012-02-09, 22:20
1
Elżbieta jaworowicz dzis w programie pokazala podobna sprawe z Lodzi, moze ktos tez ogladal. ja też prowadzi jakas Pani syndyk. to skandal co sie dzieje w tym kraju
PANIE BURMISTRZU I NI9CH PAN SPOJRZY W PRYWATYZACJE ZA bALCEROWICZ KTO TO SPRZEDAWAL ZA ILE I ILE Z TEGO DIOSTALO KIASTO - CZWS TO MR5OZLICZYC BO INACZEJ TO B4DSZIE I ITQK ROZLICZONE ..MOZE ZQA 50 LAT ALE BEDZIE!!!!!!
bo ktos to kupil i rob na tym interes (indywidulanie) ale czy uczciwie wobec tych compracowali wiele lat na to? dflatego eraz mamy tak jak mamy cigle brakuje na wszystko i likwidacje wszystkiegom co to miasto zdobylo pzez prace luddziii!!! ludziii!!!! niw wladcow!
a kazdy z nas wie ile koszstuje np wiertlo teraz!
i latwo jest to przeliczyc- a jesli bylo zanizane to jest to tez podstawa do nie kompetencji osob to prowadzacych, ktorym warto sie przyjzec co mieli a maja obecnie gdzie sw usytuowani!!1 A MOZE ZROBIMY W TYM ZAKRESIE REFERENUM? bO TAK NIE MOZE BYC ABY SORZEDC COS CO WARTE 120 MLN A SPRZEDANE ZA 1 TYS!!!! A NAROD JESWT TERAZ NIE NAJGORZEJ WYKSZTAQŁCONY I OCENI
WIEC PODAJCIE JAWNIE WYCENE WSZYSTKICH FIRM W wIERUSZOWIE I ZA 8LE KOTO KUPIL
TO CHYBA NIE TAJEMNICA BO TO NASZE PIENIADZE WYPRACOWANE P5ZEZ WIELE LAT
Ryt znowu nie na temat. W artykule nie chodzi o cos co było 20 lat temu tylko o to co dzieje się teraz. Ktoś doi krowę nie dając jej jeść. Co na to ekolodzy?
initram 2012-02-10, 09:10
3
@Ryt - zmień dilera albo bierz połowę... zajedziesz się chłopie.
RadoSŁAW 2012-02-10, 17:34
-1
W tym sęk, że tu nie o to chodzi, żeby wystawić na allegro ponieważ jak czytamy w artykule, jest inwestor z tego regionu ale niestety pani syndyk go blokuje!
Apeluję do Pani syndyk o zejście na ziemię, ustalenie odpowiedniej ceny i warunków przejęcia. Jeśli nie ma chętnych za 4 mln to za tydzień mozna zrobic przetarg za 3 i pół, później za 3 itd. do skutku. Gdy się nie ma co się lubi, to sie lubi co się ma. Jeśli jest inwestor to trzeba chuchać i dmuchać, bo anuż się rozmyśli i co wtedy?
chjacęty 2012-02-10, 20:48
List pisał gość który nie ma pojęcia o sprawie a snuje jedynie domysły więc nie mówmy że tam ktoś kogoś blokuje . Przychylam się do głosów że przetargi i wyprzedaż sprzętu jest słabo nagłaśniana , w końcu to nie są zabawki za parę złoty i niełatwo znaleźć na nie kupca . Z tego co słyszałem inwestor jest zainteresowany samym budynkiem a tam jest jeszcze sporo maszyn .
Chjacęty, ja wszystko rozumiem, ale to już trwa prawie 3 lata. Czy to wg Ciebie jest ok? Czy tak powinno być? Kasa leci 10 może 15 patyków miesiąc w miesiąc. Na pare lat pewnie majątku starczy. Ale czy o to chodzi?
chjacęty 2012-02-11, 07:53
A czy ja twierdze że to jest ok ? To jest popieprzone że to się wlecze tak długo i wqrza mnie to jak mało kogo gdyż mam sentyment do tego zakładu . Tylko że to w mojej ocenie nie tylko wina pani syndyk tylko chorych przepisów upadłościowych . Takie właśnie mamy porządki w naszym kraju . Choć z drugiej strony patrząc to może tak właśnie ma być że ma to wszystko zarosnąć pokrzywami i wyniszczeć do końca ,bo przecież ile razy można obniżać cenę . Czy o to chodzi żeby to sprzedać za jakieś śmieszne pieniądze ?
Chajacęty złe prawo złym prawem. Pewnie daje możliwość trwania postępowania z 10 lat albo i więcej. Ale nie znaczy to, że syndyk ma działać w ten sposób. Albo ktoś działa w interesie dłużników albo nie. Miesiąc w miesiąc rosną koszty, o koszcie zamrożonego pieniądza nie wspomnę. Jeśli dziś mogę mieć powiedzmy 3 mln zł to sprzedaję to dzisiaj bo za rok nawet jeśli sprzedam to za 3 mln to musze to pomniejszyć o wynagrodzenie syndyka i kogos tam jeszcze i muszę uwzględnić ile przez rok urosłoby od tej kwoty, gdyby wpłacić ją na konto. Zgoda zakład nie powinien zostać sprzedany za zł, ale powinien zostać sprzedany za najwyższą cenę jaką syndyk jest w stanie uzyskac i to teraz. Nie ma na co czekać. Czekamy juz prawie 3 lata. Ile jeszcze? Zegar tyka...
kondzik 2012-02-11, 18:57
do Nobody(z angielska znaczy to chyba NIkt??)szkoda że mi swojego nicku nie przetłumaczyłeś , bo po tłumaczeniu skrótu PR prawie dałem się nabrać że jesteś** inteligentem**!!!Ale tylko prawie ,dlatego nie wpisywałem się pod tym linkiem tylko pisałem wczesniej do **Pogodnej**.
ale żeby nie zaśmiecać tematu trochę ciekawostek link:
http://www.youtube.com/watch?v=xoOoWXu6MBE polecem dla tych co twierdzą że są zwolennikami wolnego rynku a agitują za wtrącaniem się do niego !!
Nie wiem jak wyglądała własnośc zakładu **Polesie** ale chyba miasto nie maiało w nim udziałów ? więc jeżeli nikt z okolicznych producentów wędlin nie chce kupic tego zakładu (cena 4.000.000+ vat to chyba nie jest zaporowa cena dla poważnego inwestora ??)to jak miasto ma wpłynąć na nowego inwestora ??
Jak to widzisz Nobody ?? ekspercie od wolnego rynku !!
tymbardziej że zakłady które produkuja w okolicy płacą podatki !!
czyli za ich pieniądze (bo miasto ma wpłynąc na inwestora ,tylko jak ??pewnie przez jakies ulgi podatkowe , mona by mu wykupic ten zakład i dac za darmo ??)sprowadzimy mu konkurencję ??
a i iezeli ja odnoszę sie do twojego pierwszego wpisu ,to przeczytaj go jeszcze raz i zobacz czy ma on formę pytania ??
Ja się nie znam !
dzięki za wytłumaczenie skrótu PR, przez 5lat studiów ekonomicznych nigdy nie umiałem go rozszyfrować!!
leśny dziadek 2012-02-11, 19:06
PR(public relations) jest na to dobre polskie określenie-**pic na wodę fotomontaż**
/kondzik/czaisz się jak kot do swego ogona!!!!!!!!!!!!!
Kondzik, wywoływany jesteś do tablicy..
/Kamcia/ ubawiłam się, jeszcze nie mogę powstrzymać się....
Kaktus, cieszy mnie to...
Kondzik sorry, ale nie czytasz ze zrozumieniem. Pewnie chodzi ci o mój 2 wpis a nie pierwszy? W ktorym miejscu wg Ciebie ja agituje za wtrącaniem się do wolnego rynku? W którym? Oświeć mnie. Poza tym działalność syndyka nie ma chyba za wiele wspólnego z wolnym rynkiem. Bo to nie wolny rynek jego wybral, nie dluznicy tylka sąd - takie prawo. Piszesz **cena 4.000.000+ vat to chyba nie jest zaporowa cena dla poważnego inwestora** - zależy za co jest ta cena i kiedy taki zakup się zwróci. Jeżeli cena jest za wysoka to względem potencjalnych przyszlych zyskow to nawet PKN Orlen tego by nie kupił. Każdy kalkuluje kiedy taki zakup się zwróci czy jest to mała czy duża firma. Co do mojego tlumaczenie skrotu to widze w Twoim wpisie pewna zlosliwosc i zarozumialosc. Komentarz napisalem w dobrej wierze oczywiscie nie dla osob ktore wiedza co ten skrot oznacza, ale dla wiekszosci czytelników, ktore nie wiedza co oznaczaja literki PR.
A jak ktos ma zly humor, na polepszenie niech sobie kupi cukierkow ;)
Szybko, bo idę spać!!! Przepracowuję się ostatnio... Eh!
Kamcia takie rzeczy to na GG albo fejsbuku a nie tutaj...
Sorry!! Umywam ręce!!! Ty wiesz lepiej!!! Tak???
Żebym nie musiała Cię zbierać..
kondzik 2012-02-11, 23:08
do Nobody -Nobody 2012-02-08, 23:51 nie wiem wydawało mi się że to twój pierwszy wpis pod tym tematem! może się mylę ?Nobody 2012-02-09, 10:57 to drugi i tam coś wspominasz o **naciśnięciu na przyspieszenie tematu**, jeśli to nie ingerencja w wolny rynek to co ??
Tymbardziej że ten zakład upadł(zbankrutował) czyli wolny rynek chyba sam zadziałał??? Może się mylę ?? Nobody 2012-02-09, 18:04 trzeci wpis odnoszący się do mnie -i tam robisz tłumaczenie z angielskiego !!dla wszystkich którzy mogą nie zrozumieć ?? sorry ale ja wczesniejszy komentarz umiesciłem na przy innym wątku , a ty odniosłeś się do niego na tym !!Nie chciałem pisac nic przy tym wątku, bo jest to temat pod publikę !!*Obiecywanie miejsc pracy ,przeczytaj mój wczesniejszy wpis ,zobacz filmik na youtube i możemy zacząć dyskusję !! Ja przeczytałem twoje trzy wpisy po kolei ,proszę przeczytaj je sam jeszcze raz i powtórz że nie potrafię czytać ze zrozumieniem ??Bo faktycznie w pierwszym jest tylko próba ośmieszenia czegoś ,kogoś??NO i ciekawe jest to tłumaczenie mi reguł wolnego rynku **zależy za co jest ta cena i kiedy taki zakup się zwróci. Jeżeli cena jest za wysoka to względem potencjalnych przyszlych zyskow to nawet PKN Orlen tego by nie kupił. Każdy kalkuluje kiedy taki zakup się zwróci czy jest to mała czy duża firma** ja kieruję się swoją logiką i wiedzą (i tak przy pierwszym przetargu licytujący rząda 100%ceny przy kolejnych obniża cenę często do 50%)może na wyrost (bo nie znam wartości zakładu)założyłem że jest on duzo przeceniony(nigdy mnie to nie interesowało bo był to prywatny zakład ,a takie cały czas się otwierają i zamykają )
Jeśli się mylę w tym na co zwracam uwagę ,to proszę o jakieś dane ,potwierdzające moją pokrętną logikę !!Więc jeżeli według mojego założenia ten zakład juz jest sprzedawany za połowę wartości ,to co za duzy inwestor który nie ma 3.600.000?? JA wiem ze dla **normalnego mieszkanca to kolosalna kwota !!Ale.....
kondzik 2012-02-11, 23:15
No i widzę że mnie znasz ??zresztą jak **Kamcia** i **Kaktus**, pewnie ja tez was znam ?? Skoro wiesz co robię !!**A jak ktos ma zly humor, na polepszenie niech sobie kupi cukierkow ;)**
Na razie kilka znajomych osób rozpoznało mój sposób wypowiedzi !!
ale was nie kojarzę ?? znamy się , czy znacie mnie bo redakcja ma moje dane z tamtego roku z biegu korytem rzeki prosny ??z chęcią podyskutuję !! ale proszę o argumenty !!!
Przeczytaj sobie ten mój wpis. Czy ja ingeruje czy pytam? Zwróć zwłaszcza uwagę na koniec tego wpisu. Co do wolnego rynku to w przypadku postępowania upadłościowego on nie działa. Do momentu bankructwa działa wolny rynek. Obecnie działa syndyk. Pytanie czy on może robic co chce czy nie i jak długo chce? Bo wg mnie to w interesie dluznikow jest to aby sprzedac to jak najszybciej za najwyzsza cene jaka mozna uzyskac. Bo inaczej po co taki pasozyt, ktory miesiac w miesiac cos je a organizmowi nie daje? A to trwa juz prawie 3 lata. Czy wg Ciebie jest to ok?
Jeszcze jedno piszesz ze syndyk rząda 100% ceny, 50% ceny. Jakiej ceny? Wg mnie coś jest warte nie tyle na ile ktos sobie to wycenia tylko na tyle ile ktos chce za to zaplacic. Jezli to byłaby taka promocyjna cena to kupców byłaby cała masa a nie jeden. Nie daje ci to do myslenia, że ktos tu wykonuje zla robote?
pogodna 2012-02-12, 13:33
/kondzik, Nabody/- Ty tak wszystko z pomocą lustra, a poza tym myślałam, że studiowałeś kulturę i sztukę a nie tak jak piszesz ekonomię.
Pogodna już pisałem - kiepściutki z Ciebie detektyw. Może tak wypowiedziałabyś się na temat sprawy o której tu dyskutujemy?
pogodna 2012-02-12, 18:12
/Nobody/ bez zbędnych uwag ! Każdy dorosły decyduje za siebie, weź to pod uwagę zanim coś mądrego napiszesz.
kondzik 2012-02-13, 14:13
**Nobody** sprawę naświetlił mi mój znajomy !! i nadal podtrzymuję że Burmistrz nie powinien się mieszac w prywatne sprawy ,no ale z relacji tego znajomego wynika że burmistrz już to zrobił !! Tylko w niewłasciwy sposób , ale o sposobie załatwienia sprawy wspomniał własnie ktoś w **odniesieniu do tego listu** dziś na pierwszej stronie portalu!!. OD znajomego dowiedziałem się ze zakładem zainteresowany jest przetsiębiorca z okolic ,czyli bardzo dobrze według mojej logiki :)!!Ale burmistrz w tym przypadku ,jeśli chce i zależy mu na pomyślnym rozwiażaniu sprawy (przetsiębiorca z okolic jest związany z Wieruszowem więc płaci tu podatki ,da nam zatrudnienie i tp.) mógł by jak już się się wtrącił !!, wykożystać prawników których ma do dyspozycji i sprawdzić jak można skontrolowac prawidłowośc i zasadnośc działania pani syndyk !! która jeżeli to prawda że pobiera takie wynagrodzenie, pewnie nie jest zainteresowana sprzedażą !!
Ale podkreślam że takie wtrącanie sie w wolny rynek przez władze może stanowić pole do nadużyć !! A instrumentem prawnym w tym przypadku będzię kontrola nad panią syndyk ,bo jeżeli ta pani sie nie wywiązuje z powieżonego jej zadania !
to może należało by sprawdzić jak wyglądają koszty przeprowadzania tej sprzedazy ??czyli utrzymanie pani syndyk!!No ale do tego przydała by nam się wycena zakładu (tak jak się wycenia działki pod s 8 chociazby)to od nośnie tego że coś sprzedajemy jak się znajdzie inwestor ! :)
kondzik 2012-02-13, 14:18
Do **Pogodnej** rozgryzłas mnie !! to ja wpisuję się pod kilkoma nickami ,sam sobie odpisuję ,a na tym forum sprowokowałem swój drugi nick żeby mnie zaatakował ,potem ja atakowałem jego !! ale ja już tak dłużej nie mogę , nie mogę się ukrywać , bo taka wewnętrzna walka mnie dużo kosztuje :) i dla tego muszę Ci powiedieć że mam jeszcze jednego nicka !!!
suprise- możesz to sobie przetłumaczyć jak chcesz :P
a ten kolejny nick to ?? -**Pogodna **
pozdrawiam Cię jeśli mogę :)
pogodna 2012-02-13, 15:03
/kondzik/ nie mam zamiaru udowadniać, że białe jest białe itd....Ty stój przy swoim a ja wiem swoje. Już nie przeszkadzam. Zachęcam do wymiany poglądów. Jak już pisałam, czytam Twoje komentarze nawet jak są uszczypliwe, czy zawierają ironię. Również pozdrawiam.